Pozycjonowanie a szybkość ładowania strony

Zapewne wiele razy zdarzyło Wam się czekać, aż strona się załaduje. Jeśli Wam na niej zależało, poczekaliście, ale jeśli weszliście na nią z ciekawości, często klikaliście krzyżyk. Często wynika to z przekonania, że jeśli strona długo się ładuje, to znaczy, że nie działa. Mało właścicieli serwerów tak naprawdę zdaje sobie sprawę, jak duży wpływ nie tylko na działania internautów, ale także na pozycję w wyszukiwarce Google ma szybkość ładowania strony. Warto więc przy optymalizacji witryny zwrócić uwagę także na ten aspekt.

Szybkość strony a ranking i pozycja w wyszukiwarce – jak wpływa to na SEO

Jak już zostało wspomniane, szybkość strony jest czynnikiem rankingowym, który wpływa na naszą pozycję w wyszukiwarce Google. Nawet, jeśli zadbamy o wszystkie inne czynniki pozycjonowania, szybkość ładowania witryny może wpłynąć negatywnie na naszą pozycję w Google. Prędkość strony odgrywa ważną rolę szczególnie w wyszukiwarkach mobilnych. Jeśli dana strona bardzo wolno ładuje się na komputerze czy laptopie, to na telefonie możemy czekać w nieskończoność na jej załadowanie.

Z punktu widzenia SEO wpływ prędkości witryny na indeksowanie strony widoczny jest natychmiast. Specjaliści SEO są zgodni co do tego, że wydajność strony zależy od czynników TTFB (Time To First Byte) oraz TTLB (Time To Last Byte). Metryki te wpływają w głównym stopniu na wydajność serwera, która z kolei przekłada się na tzw. Crawl Budget, czyli ilość stron indeksowanych w ciągu dnia przez wyszukiwarki.

Szybkość ładowania witryny a konwersja

Wiemy już, że szybkość ładowania strony obniża naszą pozycję w wyszukiwarce. Trzeba również pamiętać, że od prędkości witryny zależy również konwersja. Żeby jednak wytłumaczyć wpływ szybkości na konwersję, warto zapoznać się bliżej z tym terminem. Konwersja to po prostu stosunek licznika odwiedzin strony do działań, jakie użytkownicy na niej wykonują (na przykład finalizują zakup produktu w sklepie internetowym). Z badań przeprowadzonych przez Google w 2016 roku wynika, że strona, która wczytuje się dłużej niż 5 sekund, traci prawie 40% konwersji.

A jak przekłada się to na nasze zyski? Gdy pomnożymy kwotę, którą tracimy na reklamę strony przez % utraconej konwersji, zdamy sobie sprawę, ile tak naprawdę tracimy pieniędzy. Warto również zauważyć, że np. w przypadku sklepów internetowych niska konwersja oznacza, że pomimo wysokiego licznika odwiedzin, klienci czekający dłużej na załadowanie strony, nie decydują się na złożenie zamówienia. 75% użytkowników po 3 sekundach czekania zamyka odwiedzaną stronę. Możemy sobie tylko wyobrazić, w jakim stopniu odbija się to na naszych zyskach.

Jak sprawdzić szybkość ładowania strony?

Szybsze wczytywanie strony zależy w głównej mierze od jej ciężaru. Jeśli myślimy o pozycjonowaniu strony pod kątem jej szybkości, powinniśmy najpierw sprawdzić, ile czasu zajmuje jej załadowanie. Nie wystarczy wejść na stronę, by ocenić, jak szybko działa. Do tego wymagane są specjalistyczne narzędzia, jak np. Google Analytics. Sprawdzenie działania witryny jest bardzo proste. Wystarczy wejść w zakładkę Zachowanie, a następnie Szybkość witryny, by odnaleźć informacje na temat czasu wczytywania strony dla potencjalnych użytkowników naszej witryny.

Oczywiście Google Analytics nie jest jedynym narzędziem, za pomocą którego sprawdzimy prędkość naszej strony. Warto też skorzystać z narzędzia Pingdom Website Speed Test. Dostarcza nam ono informacji o czasie ładowania, informuje, jakie pliki wczytują się najdłużej oraz porównuje szybkość naszej witryny do innych stron internetowych. Musimy też pamiętać, by przy sprawdzaniu szybkości ustawić lokalizację dla Europy, ponieważ w różnych zakątkach świata prędkość strony może się różnić.

Szybkość ładowania strony można sprawdzić również lokalnie na własnym komputerze. W tym celu możemy wykorzystać takie przeglądarki jak Google Chrome lub Firefox.

W przypadku tej pierwszej podczas otwierania strony wykonujemy następującą kombinację: F12 i wybieramy w wyświetlonym menu zakładkę Network. Teraz możemy sprawdzić jakie faktycznie zasoby są ładowanie w trakcie wyświetlania naszej strony oraz podstron.
network
W przypadku przeglądarki Firefox klikamy prawym przyciskiem myszy na tle naszej witryny. Wybieramy opcję zbadaj element. W dodatkowym oknie, które się wyświetli wybieramy zakładkę Sieć. W tym widoku możemy zaobserwować tak samo jak w Chrome wszystkie procesy które ładują w trakcie otwierania strony.
2-pnetworkng

Przyspieszenie działania strony

Podobnie jak w przypadku sprawdzania szybkości witryny, również do przyspieszenia jej działania powinniśmy skorzystać z narzędzi Google. Przydatne w tym przypadku będzie narzędzie PageSpeed Insights. Przede wszystkim dokonuje ono oceny pozycjonowania naszej witryny pod kątem prędkości, ale także sugeruje, na jakich elementach powinniśmy się skupić, żeby strona działała szybciej (sekcja Sugestie dotyczące szybkości strony). Informuje nas o tym, co należy poprawić (czyli najważniejsze czynniki wpływające na szybkość) oraz co warto poprawić. Przykładowo wskazuje, który film spowalnia stronę, który obrazek jest za duży albo proponuje poprawić zbyt złożony kod strony.

Przydatne wskazówki możemy także uzyskać za pomocą wtyczki do przeglądarki Yahoo – YSlow. Wystarczy zainstalować wtyczkę, by zanalizować wybraną przez nas stronę i otrzymać przydatne porady.

Korzyści szybszego ładowania strony z punktu widzenia SEM

Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na to, że szybsza strona wpływa pozytywnie na działania SEM. Koszty pozyskiwania nowych klientów znacznie maleją, niezależnie od tego czy wybieramy płatne czy bezpłatne wyniki wyszukiwania. A wszystko to dzięki temu, że szybsze ładowanie strony ułatwia skanowanie witryny wyszukiwarce Google, która może znaleźć nowe treści. Przekłada się to oczywiście na wyższą pozycję w wynikach wyszukiwania. Poprzez zwiększenie współczynnika konwersji możemy obserwować realne zyski, płynące z odwiedzin. Oznacza to, że użytkownicy nie tylko odwiedzają stronę, ale także wykonują na niej konkretne działania – w przypadku blogów czy portali mogą być to nowe komentarze, w przypadku sklepów internetowych – zamówienia.

Szybsza strona opłaca się również samym internautom. Przekłada się to nie tylko na oszczędność ich czasu, ale i pieniędzy. W przypadku przeglądania stron na mobilnych urządzeniach, użytkownicy mogą zaoszczędzić sporo transferu. Jak widać, warto działania SEM wesprzeć również działaniami typowo technicznymi. Szybsze ładowanie strony sprawi, że internauci będą wracać do nas z przyjemnością.

Autor: Wojciech Kłodziński

Sprawdź już teraz ile kosztuje pozycjonowanie

Autor: Wiktor Pacer

Programista