Triki w Google

6 rzeczy, które możesz zrobić w Google, a o których (prawdopodobnie) nie miałeś pojęcia

Wyszukiwarka Google to potężne narzędzie, z którego większość internautów nie potrafi w pełni korzystać. Choć pomaga nam znaleźć firmy, usługi, zakopane w zakamarkach naszej pamięci tytuły piosenek, ma też kilka innych ciekawych możliwości. Zapraszamy do lektury listy 6 przydatnych komend i trików, których znajomość ułatwia pracę z wyszukiwarką Google. Sprawdź, czy wykorzystujesz jej całkowity potencjał!

Wyniki wysokiej jakości

Jeśli poszukujemy czegoś konkretnego i chcemy otrzymać bardzo dokładne wyniki, możemy skorzystać z pomocy odpowiednich komend lub operatorów. Do wyboru jest ich kilka, a wszystkie łączy to, że wyraźnie rozszerzają możliwości wyszukiwarki.

1. Znajdowanie podobnych stron do tych, które lubisz

Załóżmy, że mamy swój ulubiony serwis online, którego lektura urozmaica nam każdą wolną chwilę, ale zaczyna nas już męczyć maniera i styl pisania pracujących tam dziennikarzy. Co robić? Poszukać nowego, podobnego portalu, który porusza te same wątki, ale robi to w inny, lepszy, a może po prostu świeższy sposób. W tym celu wystarczy w oknie wyszukiwarki wpisać “related:”, a po nim dokładny adres naszego serwisu. W ten sposób szybko znajdziemy witryny podobne do naszego, do niedawna, ulubionego portalu.

Google - operator related

 

2. Jak szukać, gdy brak wyszukiwarki na danej stronie WWW?

Czy zdarza Ci się poszukiwać jakichś informacji na konkretnej witrynie? To zrozumiałe, wszak choćby czytając jakiś artykuł, może nam się spodobać jego styl czy ogólny wydźwięk, a także możemy się zainteresować poruszonym tematem. Co zrobić, by wyszukać autora lub znaleźć więcej artykułów na dany temat, na konkretnym portalu, w sytuacji, gdy portal ów nie ma wbudowanej wyszukiwarki? Wystarczy wpisać w Google “site:”, a następnie podać adres strony oraz poszukiwaną frazę. Powinno to wyglądać, jak na zamieszczonym poniżej zdjęciu.

3. Co zrobić, gdy potrzebujemy pliku określonego typu?

Czasem zdarza się, że do skończenia pracy nad pewnym projektem potrzebujemy zdjęcia w określonym formacie, by umieścić je w prezentacji czy animacji, prawda? Innym razem tym specyficznym plikiem będzie streszczenie książki w formacie .pdf czy fragment długo wyczekiwanej powieści, zapisany w rozszerzeniu .mobi. Jak wyszukać w sieci tego rodzaju specyficzne typy plików czy dokumentów? Wystarczy wpisać w Google operator “filetype:”, a następnie podać rodzaj poszukiwanego pliku oraz jego nazwę. Sprawdza się to zwłaszcza w przypadku poszukiwania książek czy filmów i wygląda, jak na poniższej fotografii.

Google - operator filetype

4. Poszukiwana fraza w tytule strony?

Czasem, z różnych względów poszukujemy frazy, która znajduje się w tytule strony. Dlaczego? To sposób na to, by mieć pewność, że wyszukiwanie zaprowadzi nas dokładnie do strony, na którą chcemy trafić. W tym celu wpisujemy w pasku wyszukiwarki operator “intitle:”, a za nim daną frazę. Metoda ta doskonale sprawdza się przy szukaniu informacji o konkretnych przedmiotach czy osobach.

Znaki specjalne i wyszukiwanie kontekstowe

Triki, które sprawiają, że możemy znaleźć w Google dokładnie to, czego szukamy, nie ograniczają się jedynie do posługiwania się określonymi operatorami. Świadomi użytkownicy korzystają również ze znaków specjalnych sparowanych z odpowiednio ułożonymi frazami, co pozwala na przedstawienie algorytmom Google kontekstu poszczególnych zapytań. Właściwa konfiguracja pozwala na automatyczne zastępowanie niektórych czy wykluczanie określonych haseł, a nawet na wyszukiwanie złożonych wypowiedzi lub cytatów.

5. Jak znaleźć konkretne wypowiedzi?

Jeśli chodzą nam po głowie słowa piosenki, której tytułu nie pamiętamy, z łatwością znajdziemy je w zasobach sieci. Wystarczy poszukiwany tekst wpisać w pasek wyszukiwarki np. “Pamiętam dobrze ideał swój”.

Wyszukiwanie cytatu w Google

6. Szukamy synonimów

Czasem, gdy poszukujemy czegoś w Google, interesują nas również wszystkie związane z owym tematem zagadnienia. Załóżmy, że poszukujemy utworów z określonego gatunku muzycznego, ale interesuje nas również zbudowana wokół niego subkultura. W takiej sytuacji wykorzystujemy znak “~” między obiema frazami.

Im więcej precyzji, tym lepiej

Spójrzmy prawdzie w oczy, wyszukując coś w Google najczęściej wpisujemy konkretne zapytania mocno niedbale. Jeśli korzystamy z komputera to jeszcze – kolokwializując nieco – pół biedy. W takich sytuacjach bowiem zapytamy Google o coś w miarę składnie. Gorzej, gdy posługujemy się akurat smartfonem, a jeszcze gorzej, gdy korzystamy z niego np. w tramwaju – wpisujemy wtedy hasło szybko i niedokładnie, a automatyczne uzupełnianie bardziej szkodzi niż pomaga.

Nasz pośpiech lub okoliczności utrudniają wpisywanie zapytań, przekładając się na wyniki wyszukiwań, które czasem są wręcz abstrakcyjne. Co można z tym zrobić? Po pierwsze, przykładać więcej uwagi do wpisywanych zapytań. Po drugie, wykorzystać powyższą listę trików do tego, aby wycisnąć wyszukiwarkę Google, jak cytrynkę 🙂